piątek, 24 lutego 2017

Aktualna pielęgnacja mojej cery

Dzień dobry w piątek! ;-)
Mamy już końcówkę lutego,a my nadal w dwupaku.Do terminu porodu zostało mi 6 dni,jak narazie czuję się bardzo dobrze,w ostatnich dniach wręcz rozpiera mnie energia i mam ochotę non stop coś robić,nie mogę usiedzieć na miejscu ;))  Cieszę się,że nadchodzi marzec i mam nadzieję,że pogoda się poprawi,bo mimo tego,że nie ma już śladu po śniegu,to ostatnio cały czas pada i strasznie wieje...ale przynajmniej temperatura jest już na plusie od dłuższego czasu.Trzymajmy kciuki za słońce ;-) Marzy mi się długi spacer...

Dzisiaj przygotowałam dla Was wpis na temat aktualnej  pielęgnacji mojej cery.


Moja cera jest mieszana,a jak wiadomo,pielęgnacja takowej nie należy niestety do najprostszych.Łatwo ją przesuszyć(używając np. zbyt wiele kosmetyków matujących),dlatego ja stawiam przede wszystkim na oczyszczanie i nawilżanie.


Z produktami do zmywania makijażu u mnie różnie bywa...moje oczy są bardzo wrażliwe i niestety nie wszystkie kosmetyki się sprawdzają.Obecnie używam i bardzo sobie chwalę płyn micelarny z olejkiem od Garnier.Jest to dwufazowy produkt(obecnie mam go na wykończeniu,więc na zdjęciu może tego nie widać),dlatego przed użyciem należy go wstrząsnąć.Ma dosyć tłustą formę i po aplikacji jest to delikatnie wyczuwalne,jednak nie przeszkadza mi to.Bardzo dobrze zmywa make up,również wodoodporny.Używając tego produktu,mam wrażenie,że rozpuszcza on makijaż.W przypadku oczu,wystarczy,że przyłożymy wacik z niewielką ilością produktu przez kilka sekund,następnie powolnymi ruchami (z góry na dół) delikatnie zmyjemy makijaż.Nie przesusza i co najważniejsze,nie podrażnia moich oczu.Myślę,że jest to kosmetyk do każdego rodzaju cery,więc jeśli jeszcze go nie próbowałyście,serdecznie polecam.Dostępny m.in. w Rossmannie za około 20 zł.



W pielęgnacji swojej cery mocno stawiam na oczyszczanie,dlatego używam kilka peelingów(na zmianę).W okresie grzewczym mam problem z suchymi skórkami,dlatego regularnie,co 2-3 dni oczyszczam swoją skórę.Nie dawno w moje ręce wpadł peeling do twarzy z olejkiem herbacianym Vatika DermoViva. Jest to niby produkt przeznaczony do skóry trądzikowej,delikatnej,jednak w moim przypadku również bardzo dobrze się sprawdza.Łączy w sobie trzy składniki ziołowe:drzewo herbaciane(ma właściwości antybakteryjne),olej z pestek winogron(nawilża,zmniejsza zaczerwienienie skóry),olej z limonki(absorbuje nadmiar wytwarzanego sebum).Posiada delikatne drobinki,więc nie należy do produktów mocno oczyszczających naskórek,mimo to,po jego użyciu czuć,że skóra jest oczyszczona,wyczuwalny jest delikatny efekt chłodzenia(co osobiście bardzo lubię w tego typu kosmetykach).Nie ma uczucia "ściągania",za co duży plus.Jest bardzo wydajny.150ml kosztuje 15,90zł,dostępny w sklepie internetowym Magiczne Indie.


Następnie produkt,który znajdował się w jednym z pudełek Liferia - Kueshi Silk Cleansing Scrub,jedwabiste mleczko oczyszczające-peeling do twarzy.Jakiś czas temu opisywałam go w jednym z postów,więc jeśli jesteście ciekawi odsyłam TUTAJ.


Serię Liście Manuka od Ziaja używam od lat. Żel z peelingiem stosuję zazwyczaj w porannej pielęgnacji cery.Jest to delikatny produkt,bardziej żel peelingujący,niż scrub.Bardzo dobrze oczyszcza i przygotowuje skórę pod makijaż.Następnie używam toniku z tej samej serii.Uwielbiam ten produkt! A raczej jego zapach :) Używam go,spryskując bezpośrednio twarz,a nie tak jak radzi producent,na wacik.Świetnie odświeża,tonizuje i przywraca prawidłowe PH.Dostępne w większości drogeriach za około 10zł/szt.


Jakiś czas temu,dostałam do testów od firmy The Secret Soap Store produkty z serii Argan&Goats-maseczkę do twarzy oraz serum do twarzy,szyi i dekoltu.Maseczka ma działanie regenerująco-oczyszczające.Jest to kosmetyk na bazie białej glinki,olejku arganowego potwierdzonego certyfikatem ECOCERT,oleju z pestek wigogron,oleju avokado,oleju ze słodkich migdałów oraz protein mleka koziego.Produkt świetnie działa na wszelkiego rodzaju podrażnienia,delikatnie nawilża i wygładza.Mam wrażenie,że również delikatnie rozjaśnia i wyrównuje koloryt skóry.Łatwa w zmywaniu,wystarczy niewielka ilość ciepłej wody.Kosztuje 44,99zł,dostępna TUTAJ .Serum do twarzy,szyi i dekoltu,to produkt mający za zadanie niwelować pierwsze oznaki starzenia się skóry.W jego składzie znajdziemy m.in olej arganowy,olej avocado,oliwę z oliwek,złoto 24k,czy wyciąg z kasztanowca.Po zastosowaniu od razu czuć napięcie i ujędrnienie skóry,nie jest to jednak efekt,jak w przypadku kosmetyków ściągających.Delikatnie nawilża.Idealnie nadaje się pod makijaż.Używam go rano i wieczorem.Produkt posiada wygodne opakowanie z pompką,jest bardzo wydajne.Kosztuje 84,99zł,dostępne TUTAJ. Oba produkty pięknie pachną.Warto jeszcze wspomnieć,że wszystkie produkty The Secret Soap Store posiadają unikalną recepturę,nie są testowane na zwierzętach,posiadają bardzo dobre składy(bez parabenów,olejów mineralnych oraz pochodnych ropy naftowej).


Krem nawilżająco-matujący 25+ z Ziaja, używam go również od lat.Często próbuję nowości,ale zawsze prędzej,czy później do niego wracam.Odpowiednio nawilża, ale jednocześnie matuje skórę.Idealnie sprawdza się pod makijaż.Lubię jego delikatny zapach.Kosztuje ok.10zł,dostępny w sklepach stacjonarnych Ziaja oraz niektórych drogeriach kosmetycznych.


Nie wyobrażam sobie również swojej pielęgnacji bez gąbki z celulozy oraz delikatnej gąbki do oczyszczania twarzy.Tej pierwszej używam zazwyczaj do zmywania maseczek,drugiej używam natomiast do żeli i peelingów.Sprawdzają się rewelacyjnie.Jeśli jeszcze nie próbowałyście,serdecznie polecam! :) Obie można dostać w Rossmannie za kilka złotych.

Znacie któreś z tych produktów? Jakie kosmetyki do pielęgnacji cery mieszanej się u Was sprawdzają?
Pozdrawiam! :)
Kasia

16 komentarzy:

  1. lubię tą serię z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawie wygląda ten peeling do twarzy! chętnie bym go wyprobowała ale nielubię zapachu olejku herbacianego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku jest bardzo delikatnie wyczuwalny :)

      Usuń
  3. Ten kremik z Ziaji też bardzo lubię, zawsze jak nie wiem jaki krem kupić wracam do niego;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem bardzo tego żelu z peelingiem z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej :) Co do zapachu Versace Bright Crystal - miałaś rację. Jego trwałość jest niestety zerowa także i u mnie :(
    Z powyższych produktów znam i używam Dwufazowy płyn micelarny z olejkami z Garniera :) Mam jeszcze jedną butlę w zapasie :)
    Używałam serii Ziaja Liście manuka i trochę tęsknię! Obecnie używam Ziaja Jagody Acai i nie mogę narzekać :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo osób właśnie narzeka na trwałosć tych perfum :(
      A ja mam zamiar właśnie wypróbować tą serię Jagody Acai ,kusi mnie od dawna :)
      Również pozdrawiam! :)

      Usuń
  6. Szykuję podobny post u siebie na blogu :))
    Zawsze mnie ciekawił ten płyn micelarny Garniera, ale mam swojego, taniego, biedronkowego ulubieńca i chyba go nie zdradzę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na post,chętnie poczytam,czego używasz :) Też kiedyś używałam micelka z Biedronki,chwaliłam go sobie i napewno kiedyś do niego wrócę :)

      Usuń
  7. Seria Ziaja Liście Manuka jest świetna! :D Sama zaczęłam stosować ją "porcjami" jakiś czas temu i jest rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam serię liście manuka, ale po pewnym czasie jakoś przestała mi odpowiadać. Obecnie jestem pod urokiem kosmetyków polskiej marki Liqpharm. Chętnie wypróbuję maseczkę z serii Argan&Goats ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny ♥