wtorek, 25 października 2016

Palmers Cocoa Butter Formula,massage lotion

Witajcie,
dzisiaj wpis dla tych z Was, które spodziewają się lub planują dzidziusia w najbliższym czasie ;-)
Jak wiadomo pielęgnacja naszej skóry w trakcie ciąży jest bardzo ważna. Z tygodnia na tydzień,brzuszek rośnie,jesteśmy wtedy dużo bardziej poddatne na pojawienie się rozstępów. Jest to w dużym stopniu też sprawa indywidualna,ponieważ niektóre skłonności dziedziczymy po rodzicach,czy dziadkach.W moim przypadku jest tak,że zarówno początki ciąży,jak i jej dalszy etap (obecnie końcówka 5 miesiąca) przechodzę podobnie jak moja mama,kiedy była w ciąży...jednak wiadomo,że czasy się zmieniły i dwadzieścia parę lat temu kobiety miały nieco inne podejście do tych spraw no i przede wszystkim nie miały dostępu do produktów,które mogłyby zapobiec powstawaniu rozstępów,dlatego pewnie wiecie ze swojego doświadczenia,że wiele kobiet będąc w ciąży w tych czasach do dzisiaj zmaga się z tym problemem...
Dzisiaj opowiem Wam o produkcie,który zaczęłam stosować już na początku ciąży i jak narazie ( odpukać! :D ) bardzo dobrze radzi sobie z zapobieganiem powstawania niechcianych rozstępów.


Co mówi producent?
Specjalistyczny balsam o działaniu przeciwrozstępowym i uelastyczniającym na bazie masła kakaowego,wzbogaconego witaminą E,masłem Shea oraz Bio C-elaste.Bio-elaste to wyjątkowo silna kombinacja aktywnych składników:kolagenu,elastyny,wąkrotki azjatyckiej,wyciągu ze słodkich migdałów oraz olejku arganowego.Specjalne połączenie składników pomaga w zapobieganiu powstawania rozstępów w czasie ciąży,u nastolatków w fazie wzrostu,osób aktywnych fizycznie,z wahaniami wagi ciała i innych narażonych na powstawanie rozstępów.Stosowanie balsamu w formie delikatnego masażu przywraca naturalne nawilżenie i elastyczność skóry.Balsam pomaga również rozjaśnić i spłycić rozstępy już powstałe.
Produkt hipoalergiczny.Bez parabenów,bez ftalaów.Testowany dermatologicznie.Udowodnione uelastycznienie skóry podczas testu 97% przypadków.

Skład:


Moja opinia:

Zgadzam się z producentem,że balsam bardzo dobrze nawilża i uelastycznia skórę. Jest to wyczuwalne już po pierwszym zastosowaniu. Produkt ma bardzo gęstą,treściwą konsystencję,jednak dobrze i szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy,oraz nie brudzi ubrań.Jest jednak średnio wydajny. Na początku stosowania zaskoczył mnie nieco jego zapach. Jest on mocno kakaowy i mimo,że mnie przypadł do gustu,podejrzewam,że dla wielu ciężarnych będzie on zbyt intensywny,co może być dużym minusem w jego regularnym stosowaniu. Jak możecie się domyślić,po moim wstępie,jak narazie pomógł mi on w zapobieganiu rozstępów i myślę,że zostanę przy tym produkcie już do końca ciąży. Balsam posiada bardzo wygodne opakowanie z pompką,jednak gdy produkt się kończy,przez swoją konsystencję bardzo trudno wydostać z niego resztki kosmetyku. Można go kupić m.in w Rossmannie,czy Naturze za około 30zł.


Znacie ten balsam? Jak Wy radzicie lub radziłyście sobie z zapobieganiem rozstępów w ciąży?
Do następnego!
Kasia

czwartek, 20 października 2016

Yankee Candle Festive Cocktail

Witajcie,
dzisiaj zapraszam Was na kolejny post związany z zapachami Yankee Candle. Jesień jest taką porą roku,która bardzo nastraja wszystkie świeczkomaniaczki i częściej sięgamy po nowe zapachy,które chcemy wyczuwać w naszym domu. Dzisiaj kilka słów o perełce,która ostatnio skradła moje serce ;-)


Wosk z najnowszej kolekcji Yankee-Festive Cocktail.Zapach,który absolutnie urzekł mnie od pierwszego powąchania w sklepie. Jest to zapach zdecydowanie należący do tych świeżo-owocowych. Najbardziej wyczuwalna jest żurawina,która przełamana jest sosną ( uwierzcie,że jest to połączeni idealne) i bardzo delikatną nutą czegoś słodkiego i cytrusowego.Według mnie zapach idealny na każdą porę roku,będzie świetny również na okres świąteczno-zimowy.Myślę,że ten wosk będzie idealny dla osób,które nie przepadają za ciężkimi,słodkimi zapachami i wolą raczej świeżo,owocowe zapachy.


Znacie ten zapach? Które woski z Yankee Candle lubicie najbardziej?
Pozdrawiam
Kasia

czwartek, 13 października 2016

Personalizowane pomysły na prezent

Witajcie,
chyba każdy z nas miał kiedyś problem, jaki prezent (urodzinowy,gwiazdkowy czy inny) wybrać.Zwłaszcza, jeśli chcielibyśmy,aby był to podarunek, który spodoba się danej osobie i będzie niebanalny i praktyczny.
Ostatnio w mojej rodzinie jest tak zwany baby boom i lada dzień na świat przyjdzie mała Juleczka ;-)
Długo myślałam nad prezentem dla Kruszynki. Z pomocą przyszedł mi sklep internetowy ePrezenty.pl
Wybór jest duży,najbardziej spodobało mi się to,że każda z tych rzeczy,może być personalizowana,czyli można np.tak jak ja wybrać napis na kocyku.Będzie to fajna pamiątka dla dziecka,jak i jego rodziców.Ja skusiłam się na zestaw prezentowy w koszyku,w który w skład wchodzi: personalizowany kocyk,miniaturowe skarpetki,śliniaczek,czapeczka i uroczy misiek.Muszę jeszcze wspomnieć,że wszystkie rzeczy są bardzo dobre jakościowo.Jestem naprawdę zadowolona i myślę,że ten prezent spodoba się Julii i jej rodzicom. Wybór w tym sklepie jest szeroki,więc jeśli szukacie prezentu na chrzest,ślub,prezent urodzinowy,czy nawet podziękowanie dla rodziców,warto odwiedzić tę stronę,bo z pewnością wpadnie Wam coś w oko ;-)




Znacie sklep internetowy ePrezenty.pl ? Jak podoba Wam się mój prezent dla małej Julki?
Pozdrawiam serdecznie ;-)
Kasia

poniedziałek, 3 października 2016

Instagram Mix

Witajcie,
dzisiaj zapraszam na Instagram Mix,czyli zdjęcia z mojego Instagrama TUTAJ z ostatniego czasu. Bardzo lubię tego typu wpisy na blogach,które obserwuję.Mam nadzieję,że u mnie też będą się pojawiać coraz częściej ;-)






1. #homedecor #simplyhome <3
2. Nowy członek rodziny- Kenzo
3. Yummy <3
4. Ostatnio ulubiony lakier Esiie,over the knee
5. Film,który warto obejrzeć ;)





  
1. Nowe ulubione woski  Yankee <3 Jakie zapachy polecacie na jesień?
2. Pyszne śniadanie :)
3. Zeszłotygodniowy wypad w góry 
4. Z mężem <3
5. Selfie :P





1. Jesień.
2,3...i najważniejsza wiadomość,którą chciałam się z Wami podzielić...będę mamą! <3

Do następnego!
Kasia 


poniedziałek, 18 lipca 2016

projekt denko

Witajcie po dłuuuugiej (chyba najdłuższej) przerwie...ostatnio trochę zaniedbałam bloga,no ale cóż,zdarza się,prawda? ;-P
Dzisiaj zapraszam na kilkumiesięczny projekt denko.



Dove Oxygen Moistrue,szampon i odżywka
Skusiłam się na ten zestaw po wielu pozytywnych recenzjach. Są to produkty o bardzo lekkiej formule,które mają za zadanie nawilżyć i nadać objętości naszym włosom. Nawilżają,to fakt, jednak jeżeli chodzi o objętość,nie zauważyłam jakiejś dużej różnicy.Mimo to bardzo spodobał mi się ten duet.Jeżeli szukacie produktów do włosów,które pięknie(świeżo,wakacyjnie) pachną,utrzymują włosy w dobrej kondycji,polecam. Myślę,że w przyszłości skuszę się ponownie po te produkty.

Batiste XXl Volume Spray,suchy szampon
Kilkukrotnie pisałam Wam o tym produkcie. Jeżeli chodzi o suche szampony,jest to mój absolutny ulubieniec. Odświeża i naprawdę dodaje objętości naszym włosom. Polecam!



Nuxe Paris Sun,szampon do włosów i ciała po opalaniu
Pewnie już wiecie,że uwielbiam zapach tych produktów (jeżeli nie znacie kosmetyków Nuxe,to wspomnę tylko,że pachną one wszystkie,a przynajmniej te które miałam do tej pory,tak samo). Nowa seria sun absolutnie mnie zauroczyła,używałam tego produktu głównie jako żelu pod prysznic,chociaż zdarzyło mi się nim również umyć włosy i też całkiem dobrze sprawdzał się w tej kwestii. 

CD,żel pod prysznic
Było to moje pierwsze starcie z produktami tej firmy,żel miał dosyć gęstą konsystencję,przez co był bardzo wydajny.Do dzisiaj wspominam jego przyjemny,świeży zapach(swoją drogą,ostatnio mam bzika na punkcie kosmetyków,o świeżym zapachu ;)).Produkt nie wysuszał skóry,idealny do skóry wrażliwej,przebadany dermatologicznie,w składzie bez parabenów,silikonów itd.

Nivea Lemongrass&Oil,żel pod prysznic
Zapach iście wakacyjny,cytrusowy.Produkt o konsystencji żelowej,jednak w połączeniu z wodą,zamieniał się w cudowną pianę.Bardzo fajny produkt,pewnie przez większość z Was znany.


Luksja Care Pro Revive,żel pod prysznic
Jeżeli nie znacie tego zapachu,to polecam przy najbliższej okazji Wam go sprawdzić.Owoc granatu i marakui to dla mnie połączenie idealne,myślę,że nie jednej z Was przypadnie on do gustu.Duża pojemność i niewielka cena to jego dodatkowe plusy.Nie wysusza skóry.Polecam! 

Venus,regenerujący balsam do ciała
W konsystencji,działaniu i nawet trochę zapachu przypomina mi on balsam do ciała z Nivea. Fajnie nawilża i pielęgnuje skórę,do tego 400ml produktu, wystarcza na długi czas.Polecam!

La Roche-Posay Lipkar Fluide,kojąca i ochronna emulsja nawilżająca
Pierwsze co przychodzi mi do głowy,to:"jak ja uwielbiam ten balsam!" Skóra po nim jest tak gładka,napięta i nawilżona,dosłownie-jak pupcia niemowlaka ;))) Niestety są również minusy,pompka,która pod koniec strasznie mi się zacinała i słaba wydajność,jak za tą cenę. Niemniej jednak, zdecydowanie kupię go ponownie,bo naprawdę jest tego wart! ;) Produkt nie posiada zapachu,jest pozbawiony parabenów,nadaje się nawet dla niemowlaków.


Mixa,płyn micelarny
Strasznie lubiłam ten produkt,co zresztą mogliście przeczytać w poprzednim poście.Bardzo delikatny,ale równocześnie idealnie pozbywał się makijażu oraz nie przesuszał skóry.Jak dla mnie tańsza wersja różowej Biodermy.Serdecznie polecam!

Yves Rocher Pure System,głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy
Bardzo dobry produkt,dogłębnie oczyszczał skórę twarzy(posiadał mikrogranulki,które dodatkowo peelingowały),usuwał nadmiar sebum i pomagał zwalczać małe niedoskonałości.Polecam!

Jak widzicie,praktycznie wszystkie produkty przypadły mi do gustu,co w sumie rzadko się zdarza ;) Z czystym sumieniem mogę polecić Wam te kosmetyki,może któreś z nich są Wam już znane?
Pozdrawiam serdecznie.
Kasia

piątek, 29 kwietnia 2016

płyn micelarny Mixa,czyli jak odnalazłam swój ideał

Kwiecień zleciał mi w niesamowitym tempie.Lubię ten miesiąc,głównie ze względu na wiosnę no i obchodzonych przeze mnie urodzin ;-) Ostatnio pogoda w kratkę,jeden dzień słońce,na drugi dzień deszcz...miejmy nadzieję,że już niedługo i zostaną tylko ciepłe i słoneczne dni.
Dziś przygotowałam dla Was wpis na temat płynu micelarnego Mixa.


Wcześniej moim ulubionym płynem micelarnym był ten z Biodermy,jednak jego cena nie zachęcała do regularnego stosowania(ok.60zł),dlatego przerzuciłam się na micelka z Be Beauty,który był dobry,ale bez rewelacji. Jakoś na początku stycznia,przy okazji zakupów spożywczych w Tesco,natknęłam się na produkt do zmywania makijażu Mixa.Marka ta była mi znana jedynie z reklam,ale skusiłam się i postanowiłam go wypróbować.Był to strzał w 10! Jest o wiele lepszy nawet od Biodermy! Zmywając nim makijaż,mam wrażenie,że zmywam go wodą,nie podrażnia,nie uczula (wspomnę,że moje oczy są wrażliwe),jest bezzapachowy,a przy tym rewelacyjnie pozbywa się makijażu (nawet wodoodpornego). Kolejnym hitem jest to,że kupiłam go na początku stycznia,mamy prawie maj,a mi zostało jeszcze jakieś...1/3 butelki! Tak wydajnego produktu jeszcze nie miałam. Kosztuje około 25 zł/400ml.

skład:


Płyn znajduje się w plastikowej,przeźroczystej butelce,co pozwala nam kontrolować ilość zużywanego produktu.


Jeśli jeszcze nie znacie tego produktu,serdecznie polecam go wypróbować,jestem pewna,że zakochacie się w nim,tak jak ja! ;-)

Pozdrawiam! 
Kasia