Dzisiaj zapraszam na recenzję kultowego już produktu,matowego bronzera The Balm - Bahama Mama,ze sklepu Let's Beauty.
Od producenta:
Wreszcie Karaiby zawarte w kompakcie.Ten matowy bronzer tworzy piękny kolor opalonej skóry.Formuła z myślą jakbyś właśnie wyszła z tropikalnej plaży.Nie zawiera parabenów.
Moja opinia:
Brakowało mi w mojej kosmetyczce trwałego,matowego bronzera,który jednocześnie nie będzie wpadał w pomarańczowy odcień.Pierwsze co rzuca się w oczy,to oczywiście opakowanie-bardzo przyjemne dla oka,typowe dla produktów The Balm,z lusterkiem,zamykane na magnes,lekkie,małe,kartonowe opakowanie.Produkt wpada w chłodny odcień bronzu,nie zawiera drobinek,jest całkowicie matowy,myślę,że będzie odpowiedni dla większości karnacji.Bahama Mama jest rewelacyjnie napigmentowany,z łatwością możemy dozować ilość nakładanego produktu.Bardzo ładnie się rozciera i wtapia w skórę,wygląda bardzo naturalnie.Na mojej mieszanej cerze,utrzymuje się cały dzień w stanie nienaruszonym.Jestem pozytywnie zaskoczona wydajnością tego broznera,używam go od 3 tygodni,a zużycia praktycznie nie widać.Kosztuje 54,90zł/7,08g,dostępny TUTAJ.

Znacie produkty The Balm i bronzer Bahama Mama?:)
Pozdrawiam
Kasia
Fajnie wyglądasz, jak prosto ze słonecznej plaży.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Wyglądasz w nim pięknie i bardzo naturalnie. :) Pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuńzastanawiam się od jakiegoś czasu nad zakupem tego bronzera i chyba skuszę się na niego :)
OdpowiedzUsuńTen bronzer to moje marzenie ;)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny efekt:) Używałam kiedyś bronzera W7 bo też był matowy i miał fajny chłodny odcień ale ostatnio jestem tak blada że ciemniejsze refleksy wyglądają bardzo sztucznie:(
OdpowiedzUsuńZnam produkty tej firmy , ceny niestety też :D . Świetnie wyglądasz !
OdpowiedzUsuńMam Bahamkę i jest świetna, choć ostatnio jakoś częściej sięgam po puder do konturowania z Inglota w odcieniu 505. Jest nieco jaśniejszy, ale jeszcze bardziej chłodny.
OdpowiedzUsuńW sumie to oba uwielbiam :)
Mam, ale obecnie jest dla mnie sporo za ciemny :-) Poza tym rzadko sięgam po bronzer i zdecydowanie wolę policzki muśnięte wyłącznie różem :-)
OdpowiedzUsuńpodoba mi się kolorek :)
OdpowiedzUsuńMam go w planach:)
OdpowiedzUsuńmuszę go kupić :D muszę go mieć
OdpowiedzUsuńMuszę sobie go sprawić :) Może w końcu nauczę się posługiwać bronzerem :D
OdpowiedzUsuńCzy możesz zdradzić jaki masz kolorek na włosach, bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńten bronzer to jedno z moich kosmetycznych marzeń :)
OdpowiedzUsuńbahama mama mnie kusi ale mam bronzerow poki co pod dostatniem :D
OdpowiedzUsuńmarzę o tym bronzerze i chyba w końcu się skuszę ;)
OdpowiedzUsuńWciąż biję się z myślami, czy zakupić ten produkt czy nie. Od kilku lat używam trio ze Sleek'a, wszystko mam w jednym miejscu, też z lustereczkiem, jestem zadowolona, ale jak zwykle chęć posiadania czegoś nowego do przetestowania momentami bierze górę... muszę udać się na jakąś terapię ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam ten bronzer!! Jest naprawdę genialny!
OdpowiedzUsuń